wtorek, 25 września 2012

O olejowaniu słów kilka

Był boooom na olejowanie, poddała się temu niemal każda wlosomaniaczka, w zasadzie moje włosomaniactwo rozpoczęło się od trafienia na wizaż i odkrycia wątków drożdżowych i olejowania.
Musialam spróbować i szybko wpadłam, kolekcja moich oleji zaczęla się strasznie powiększać i ciągle się powiększa.
Niestety jak już pewnie same zauważyłście olejowanie nie każdemu służy. Tak samo i u mnie na początku przynosiło niewymierne efekty, ale nie poddawałam się ze względu na pokaźną kolekcje oleji, no i lubię je oprostu nakłądać na włosy.
Z czasem stwierdziłam, że całonocne olejowanie jakoś mi nie służy, zaczęłam olejować włosy rzadziej. Potem zaczęło mi brakować czasu i oleje odeszły delikatnie w odstawkę. No i na szczęście!!
Jakto? tak to!!
Dzięki temu dokonałam odkrycia, że olejowanie jednak mi służy, ale pod pewnymi warunkami:
-nie za często (nierozciągliwośći czasu, dzięki Ci)
-nie za długo, zaledwie 3,4 godzinki starczą (24h dobo dzięki Ci)
-nie na sucho (sok aloesowy i od jakiegoś czasu pól na pół z jantarem, boś mi na skalp nie posłużył)
-nie monotonnie (używanie jednego i tego samego oleju, jest nudne jak dla mnie)
-nie uniwersalnie (o ile dość lubię uniwersalne kosmetyki, o tyle w przypadku oleji co na skalp, to na skalp, co na długość, to na długośc, no może z małymi wyjątkami)

Takich kilka moich zasad, dziękiktórym olejowanie zaczęło u mnie spisywać się na 5 :)
Doszłam do nich całkowicie przyapdkowo, potrzebowałam na to czasu, olejuję już od pół roku, a dopiero od niedawna mam swó własny złoty środek w pielęgnacji olejami.

A oto moja "mała" kolekcja:
 
Jeżeli porównacie to sobie z tym potem: kilk to zobaczycie, że moja kolekcja zamiast zmniejszać się, znacznie się zwiększyła, niemal dwukrotnie! Znacie namiary na dobrego psychologa?


Jak u Was spisuje się olejowanie? Macie już na to swój sposób?
A ulubiony olej?

Ruda Szopa

23 komentarze:

  1. Moje włosy też nie lubią częstego olejowania, robię to raz maxymalnie 2 razy w tygodniu :) Grunt to znaleźć swój złoty środek :)

    Jednego ulubionego oleju nie mam, zazwyczaj ciągle kupuję inne i nadal szukam ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spora koloekscja :) Ja ciągle jesten na etapie eksperymentowania i szukania jakie olejowanie mi służy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Suuuper kolekcja :D Lubie olejowanie ale rzadko znajduje na to czas ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uzywam do olejowania calych wlosow jedynie Amly :) na koncowki olejek rycynowy. nawet fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spora ta Twoja "mała" kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha ja mam tylko 2 oleje a Ty tak duzoo :) chyba kilka lat bedziesz to zuzywac, chyba ze codziennie olejujesz :)
    pozdrawiam :*:*

    OdpowiedzUsuń
  7. tak, tak, całkiem "maluteńka" kolekcja olejów...:)
    ja wypróbowałam dopiero 3 oleje, mimo, ze olejuję włosy od stycznia ubiegłego roku...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to nazywasz małą kolekcja to ciekawe jak byś nazwala moją :O
    Kochana zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku przeraża mnie to wszystko, ale staram się motywować...
    a i postaram się nadrobić moją nieobecność na Twoim blogu
    spora kolekcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym miesiącu moje włosy mówią stanowcze NIE dla olejowania, nie wiem dlaczego... :( Ja tak to lubię....

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna kolekcja, pokaźna, ale jak efektowna :-)
    A który olej lubisz najbardziej? Który służy Ci najlepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje włosy też nie lubią całonocnego olejowania, 2-3 h w zupełności im wystarczają. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje odwrotnie - lubią bardzo długie olejowanie :) Aż się dziwię,jak one kochają emolienty,olejuję co drugi dzień a włosy dalej zadowolone i bez przyklapu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Matko ile olejków!
    Ja z kolei nie kupię nowych rzeczy zanim nie wykorzystam poprzednich i w mojej szafie goszczą góra 2 oleje na raz. :D
    Ale podobnie jak u Ciebie u mnie olejowanie sprawdza się raz na jakiś czas. Po nałożeniu na noc miałam efekt pięknych, tłustych strąków, więc teraz nakładam jedynie na kilka godzin. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż wstyd przyznać, ale ostatnio niezbyt często olejuję włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  16. dzieje się u Ciebie, dzieje. :) Trochę mnie nie było, bo się przyzwyczajałam do mojego nowego psa. :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo jaka ilość:D chyba jeszcze nie mam ulubionego oleju, wciąż jakieś nowe się pojawiają, jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój ulubiony to chyba ten z Altery i Baby Dream.Nakładam go zawsze na noc :)
    Zapraszam jeśli będziesz chciała http://kosmetyki-dagmary.blogspot.com/
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przymierzam się do tego olejowania, tylko o nim już czytam ! Ale jakoś ciężko mi się zabrać do zakupów :)

    Obserwuję z miłą chęcią i liczę na to samo :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy dziękuję
Z każdego się cieszę
Nawet jeśli jesteśś anonimem, podpisz się ;)