czwartek, 2 sierpnia 2012

my precious!

Witam ;)
Dzisiaj postanowiłam Wam przedstawić moją włosową kolekcję :D, żebyście wiedziały czym walczę o moje włoski.

Zapraszam do oglądania :)


Żeby było lepiej widać, podzielilam kosmetyki na grupy.

I.Oleje

1.BabyDream niebieski- Rossmanowski, tani olejek dla dzieciaczków, a kto by pomyślał, że takie cudo do włosów:)
2.Olej sezamowy- dorwałam w Lidlu podczas tygodnia azjatyckiego
3.Olej z Czerwonej palmy- prezent z niemiec ;) coś dla rudzielców
4.Amla Dabur- kupiłam przy okazji, jeszcze nie próbowałam
5.Olej rycynowy- przedstawiać chyba nie trzeba
6.Olej kokosowy Vatika- mam małą odlewkę do końcówek, resztę oddałam mamie, bo mi niestety nie podpasował
7.Olejek Alverde czarna porzeczka i pachouli- także prezent z niemiec
8.Olejek Lawendowy- eteryczny do włosów używam zaledwie kropli w mieszankach, raczej do kąpieli
9.Olej Arganowy- dorwałam przy polowaniu na waxa, no i mam, ale jeszcze nie próbowałam
10.Alterra pomarańcza i brzoza- chyba także nie trzeba przedstawiać

II. Wcierki

1. Balea Coffein Men- prezent z Niemiec, czeka w kolejce
2.Jantar- osławiona wcierka, zużyłam już 1,5 opakowania, drugie tyle czeka w kolejce 
3. Joanna Rzepa, kuracja wzmacniająca- właśnie testuję
4. Nafta- nie znowu taka wcierka, ale umieściłam ją w tej kategorii

III. Maski

1. Wax angielski- polowałam, aż upolowałam 2 opakowania (1 w gratisie), póki co czeka w kolejce
2. Biovax do włosów zniszczonych ze skłonnością do wypadania- w trakcie używania
3. Elseve total repair- w sumie maska bardziej mojej mamy niż moja, ale czasem sięgam po nią
4. Biovax z proteinami mlecznymi- w zasadzie dopiero się poznajemy
5. Intensywnie regenerująca maseczka do włosów farbowanych- silikonowa bomba z czasów lorealowskiej miłości, jakoś nie miałyśmy okazji jeszcze się poznać
6. Biovax do włosów farbowanych- gratis, jeszcze czeka ;)


IV. Półprodukty

1. Sok z aloesu- baza do mgiełek
2. Butelka z atomizerem do tworzenia mgiełek
3. Hydrolizat keratyny
4. Aloes 10x stężony
5. D-panthenol
6. Spirulina- algi morskie
7. All in one- kompleks witamin
8. Witaminy w kapsułkach a i e
9. Gliceryna
10. Strzykawka i plastikowa miarka do odmierzania- chociaż i tak wszystko robię na oko ;)

V. Szampony

1. Baby Dream dla dzieci- niestety strasznie mi plącze włosy, używam tylko do podwójnego mycia
2. Facelle płyn do higieny intymnej- tak, w domu myślą, że mi gorzej
3. Isana do włosów farbowanych
4. Joanna Ultra Color szampon do włosów rudych- oooo tak :D
5. Joanna Naturia pokrzywa i zielona herbata- do oczyszczania
6.Szampon dołączany do farby do włosów- swego czasu lubiliśmy się 


                                                                          VI. Odżywki

1. Isana z olejkiem Babassu- ulubieniec :)
2. Loreal Eleve Color Vive- kiedyś podstawa w mojej pielęgnacji
3. Balsam GP do włosów wypadających- dopiero się obwąchujemy ;)
4. Biovax odżywka w sprayu do włosów farbowanych
5. Joanna Naturia b/s mak i bawełna- niewiele o sobie wiemy, ale się lubimy ;)
6. Tara Smith do włosów prostych- etap testów ;)
7. Tara Smith do włosów kręconych- brałam dla siostry, a przy okazji jedną dla siebie, bo skład fajny ;)
8. Biovax serum na końcówki- kochamy się bardzo mocno
9. Alverde fluid aloesowy- z przeznaczeniem na skalp, ale częściej ląduje na buzi, boski, żałuję, że u nas nie jest dostępny

To tyle, chyba o niczym nie zpomniałam ;)
Coś Was zainteresowało, a może o którymś z tych produktów chcialybyście przeczytać? Albo któryś z tych produktów jest waszym KWC?
Chętnie sie dowiem co o nich myślicie ;)

Ruda Szopa

45 komentarzy:

  1. Ile tego masz! :o
    Zaadoptuj mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie :D
      w końcu ktoś pomógłby mi to zużyć i mogłabym iść na nowe zakupy ;)

      Usuń
  2. Wow, piękna kolekcja :) Widzę kilka produktów, które również lubię i stosuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      A co znajduje się wśród Twoich ulubieńców?

      Usuń
  3. Wow, co za kolekcja! :) Robi wrażenie. Część produktów znam i sama używam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna kolekcja :)
    Z Twoich olejków miałam Amlę , rycynowy i alterrę brzoza&pomarańcza. Z wcierek miałam jantar i naftę , ale nafte dodawałam bardziej do masek lub do olejowania. Z masek miałam wax i biovax do wypadających - niestety nie zachwyciły mnie :( Z polproduktów jedynie glicerynę. Z szamponów oczywiście BD , a na facelle się skusze jak wykończe BD. A z odzywek nie mialam żadnej prócz serum biovax A+E :)
    Z przyjemnością Cię zaobserwowałam :) I z równą przyjemnościa witam Cię blogowym świecie oraz w świecie włosomaniaczek ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję ;) :*
    No własnie naftę też dodaję do masek, kupiłam z przeznaczeniem na skalp, ale ciąglesię waham
    Facelle polecam, u mnie spisuje się lepiej niż BD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawałam na skalp i mnie nie podrażnila :)

      Usuń
    2. póki co stosuję kuracje rzepy, a ta ma w sobie alkohol więc nie chcę skalpu bardziej drażnić, ale wypróbuję jak już zakończe kuracje :)

      Usuń
  6. Wow, nawet nie wiesz jakie na mnie wrażenie ta twoja kolekcja wywarła. Moja składa sie z odżywki, szamponu i maski .. no to tyle. Zazdroszcze, widać, że kochasz swoje włosy ;))
    Pozdrawiam i zapraszam//

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszcze wszystkiego!;d
    akurat jak na złosc wczoraj skonczyly mi sie oleje i wcierki!;/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry pretekst do zakupów, mi szybko nic nie braknie

      Usuń
  8. Mi angielski Vax w ogóle nie podszeł.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj :/ mam nadzieje, że mi przynajmniej nie zaszkodzi w końcu mam go prawie kg

      Usuń
  9. Niezłe zapasy :) Ja z mojego facelle ściągam etykietkę:D

    OdpowiedzUsuń
  10. to ja czekam na recenzję szamponu Joanny dla rudych :)
    a przy okazji - naturalnie ruda czy farbowana? :) ja farbuję na rudo, bo uwielbiam rudości na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem w połowie buteleczki, także jak tylko wykończę to zrecenzuje, ale już na wstępie mogę polecić
    farbowana ;) i też uwielbiam wszelkie włosowe rudości, od tych jasnych, po te ciemne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie mogę doczekać się jakiegoś zdjęcia włosów :) no i nazwy farbki

      Usuń
  12. Jaki wielki arsenał :D
    Ja mam z 10 razy mniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ojejku, ale Ci zazdroszczę! tyle cudeniek ;) odżywki tara smith, amla, alverde - to tylko niektóre z tych, które mogłabym przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko że alverde tak trudno u nas dostać

      Usuń
  14. Vatki też nie polubiłam, ale Amlę uwielbiam.
    Baby Dream się u mnie nie sprawdza- włosy są takie bez życia po nim. I moje włosy też uwielbiają aloes.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BD olejek tak, ale nie szampon
      to może i u mnie amla się sprawdzi ;)

      Usuń
  15. O raju! Jaki full! Pozazdrościć:) Najbardziej chyba olejków:)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj sporo tego masz :D
    ja tam mam max 6 produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ilość kosmetyków powala ;o obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. O jaaa dużo tego masz ;)
    zapraszam do mnie http://pamietnik-zycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. uuuu, na prawdę masz tego sporo :)
    ja ostatnio mam spory problem z nadmiernym wypadaniem włosów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam z tym problem niestey i dzielnie walczę, póki co przegrywam, ale się nie poddaje ;)
      a suplementujesz się jakoś?

      Usuń
  20. ooo wooow :) masa tego wszystkiego :)tez używam tego angielskiego Waxa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. aaaaa ile dobroci:) zaciekawił mnie olej sezamowy, mam w domu ale jakoś zapach odstrasza mnie, żeby go dać na włosy, próbowałaś już?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam, używam, mój ma dość przyjemny zapach jeżeli ktoś lubi takie podchodzące pod orzech, jeden z moich ulubionych ;)
      a może Twój się zepsuł i dlatego nieprzyjemnie pachnie?

      Usuń
    2. Nie mój pachnie przyjemnie, tylko zapach sezamu raczej kojarz mi się z gotowaniem, a nie zabiegami kosmetycznymi i dlatego moje opory:D

      Usuń
    3. aaa ;) z kuchni do kosmetyczki ;)

      Usuń
  22. wowww ale kolekcja :D, jestem ciekawa ich recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jejku ile tego masz ;D
    włosowe szaleństwo ;) bardzo pozytywnie
    obserwuje i dodaje do obserwowanych blogów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. oj! dużo tego! włosomaniaczka obserwuje włosomaniaczkę :*

    OdpowiedzUsuń
  25. To nie jest walka, to jest NATARCIE!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy dziękuję
Z każdego się cieszę
Nawet jeśli jesteśś anonimem, podpisz się ;)