czwartek, 16 sierpnia 2012

Szybki kurs czytania składów

Często wchodząc do sklepu i biorąc do ręki jakąś włosową nowość zastanawiamy się, czy warto zaufać temu kosmetykowi. Każda świadoma włosomaniaczka wie, że niekoniecznie to co obiecuje producent jest zgodne z prawdą. Jak więc nie dać się oszukać.

źródło:http://soteshop.amadeo24.pl/uploads/images/inci3.jpg

Najlepiej przed zakupem przejrzeć KWC i zebrać opinie. Nie zawsze jednak mamy taką możliwość. Co wtedy? Zaglądamy do składu :)
Niestety składników jest mnóstwo, a nauczenie się ich wszystkich zajełoby dużo czasu i wymagałoby ogromnego smozaparcia.
Dlatego postanowiłam przygotować mini przegląd najważniejszych składników i kilka rad na co zwracać uwagę, a czego unikać.

Zanim jednak przejdziemy  do poszczególnych składników, należy uświadomić sobie, że miejsce w składzie ma ogromne znaczenie. Im bliżej początku składu tym składnika jest więcej. Wszystko co znajduje się w składzie po zapachu (parfum) występuje w śladowych ilościach. Zwracajmy więc uwagę czy najbardziej interesujące nas składniki nie znajdują się na samym końcu!

Im krótszy skład i zawierający jak najwięcej znanych nam składników tym lepiej. Wtedy mamy większą szansę, że nic nas nie uczuli i nie podrażni.

Alkohole w skladzie.
Alkohol, alkohol denat., isopropyl alkohol (IPA) wysuszają włosy, należy unikać ich w składzie, a im bliżej poczatku INCI tym gorzej, wyjątkiem są wcierki, w nich alkohol ułatwia wnikanie składników odywczych do cebulek, skóry głowy i włosów. Nie każdy składnik zawierający alkohol w nazwie jest zły. Istnieją "dobre" alkohole, tzw. tłuszczowe, mają one właściwości nawilżające (cetearyl alkohol, stearyl alkohol, cetyl alkohol).

Substancje nadbudowujące się.
Czyli wszystko co tworzy powłokę na naszych włosach ukrywając ich stan faktyczny, dając złudzenie zdrowego włosa. Należą do nich polimery, copolimery (sylikony), jednym słowem wszystko co ma końcówkę -methicone i -siloxane lub po prostu silicone. Nadbudowywać może się także pq (polyquaternium z numerkiem) oraz parafina (paraffinum, mineral oli, white oil)

Detergenty.
Czyli SLS, SLeS. Są to silne substancje obdzirające nasze włosy z skladników odżywczych. Brzmi groźnie. Jeżeli składnik ten znajdujemy w szamponie nie powinnyśmy panikować, szamon ma wlaśnie oczyszczać, a dodaktowo bardzo krótko ma kontakt z włosami, żeby zrobić im krzywdę. Gorzej jeżeli znajdziemy go w składzie odżywki.

Konserwanty w składzie.
Parabeny i pochodne fenolu, chloru, bromu. Mogą podrażniać. (DMDM Hydantoin, 5-Bromo-5-Nitro-1,3-Dioxane, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Diazolidynyl Urea, Imidiazolidynyl Urea, Phenyl Benzoate, Phenyl Dimethicone, Formaldehyde, Methylchloroisothiazolinone)

Zapach.
Czyli poprostu Parfum. Jednak nie wszystkie substancje zapachowe producent może ukryć pod tą nazwą. Według wytycznych, te mniej bezpieczne i alergzujące substancje zapachowe producent musi wymienić w składzie. Są to: lpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Amylcinnamyl Alcohol, Anise Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Cinnamate, Benzyl Salicylate, Butylphanyl Methylpropional, Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Citral, Citronellol, Coumarin, Eugenol, Evernia Prunastri Extract, Evernia Fufracea Extract, Farnesol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxalhdehyde, Isoeugenol, Limonen, Linalool, Methyl 2 Octynnoate

Proteiny w składzie.
Czyli białka z których zbudowane są nasze włosy. Keratyna-hydrolyzed keratin, Jedwab-hydrolized silk, Proteiny mleczne-hydrolized milk protein, Proteiny sojowe-hydrolized soy protein,Elastyna- hydrolized elastin, Proteiny pszenicy- hydrolized wheat protein, Proteiny owsa - hydrolized oat protein.

Substancje nawilżające.
Emolienty- wszystkie oleje (oil w nazwie) oraz lanolina i masła (butter) a także parafina.
Humektanty- min.:gliceryna, glikol propylenowy, miod, aloes, niacynamid, kwas hialuronowy, mocznik.

Ekstrakty w składzie.
Jednym krótkim zdaniem, wszystko co zawiera extract w nazwie.

Witaminy w skladzie.
Min.: tocopheryl acetate- witamina E, niacinamide- witamina B3, calcium pantothenate- witamina B5, retinol - witamina A.

Tu macie całą listę przeanalizowanych składników pochodzącą z wizażu :)

Na czerwono zaznaczone są skladniki, których powinniśmy się wystrzegać w składzie, a przynajmniej na jego poczatku, nie jest to jednak reguła, bo np parabeny i sulfaty (SLS) nie wszystkich uczulają i podrażniają, a nie każdemu odstawienie silikonów służy.
Na zielono zaznaczyłam skladniki, ktore są pożądane w składzie, a im bliżej początku tym lepiej :)

Jak sobie radzicie z czytaniem składów? Mam nadzieje, że ten post nieco Wam ułatwił ich czytanie i był choć trochę pomocny.

Ruda Szopa

40 komentarzy:

  1. bardzo przydatny wpis, teraz już zawsze będę mogła samodzielnie rozszyfrowywać składy w miarę możliwości. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wyobrażam sobie, żeby kupić krem lub kosmetyk do włosów bez porządnej analizy ;) dlatego decyzję podejmuję w domu, sprawdzając składy i opinie na wizażu. dzięki temu kupuję tylko to, co potrzebne ;) przy kosmetykach do ciała sprawdzam skład pobieżnie, czy np. balsam nie zawiera na pierwszym miejscu parafiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uczę się hamować przy zakupach, nie łąpać w ręce od razu, tylko pierwsze sprawdzać

      Usuń
  3. fajny post, dobrze wiedzieć coś na temat składu produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, czekałam na coś takiego, zrobię sobie małą ściągę do torebki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie się cieszę :) po to powstał :)

      Usuń
  5. Bardzo fajnie że o tym napisałaś!!!
    Teraz już na pewno będę przeglądać składy szamponów i odżywek bo muszę się przyznać, że do tej pory wiele z tego nie rozumiałam :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że choć trochę pomogłam :)

      Usuń
  6. genialny wpis, pochłonęłam go "na jednym oddechu"!:)
    zapraszam do mnie, co prawda nie 'włosowo', ale może Cię coś u mnie zainteresuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super wpis! bardzo mi sie przyda, bo rzadko czytam składy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie zebrane do kupy :) ale odżywki z sls to jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo pomocny wpis,wszystko w jednym miejscu:)super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatny post. :) brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pewnie jest w nim troche braków, ale dałam z siebie wszystko :)

      Usuń
  11. Fajny przydatny post ja zawsze czytam etykiety bo jestem alergiczką i muszę uważać na niektóre składniki ;)

    W wolnej chwili zapraszam do siebię <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Silikony uratowały moje końcówki , którym bezsilikonowa pielęgnacja nie słuuzyla :( Więc zabezpieczam nimi jedynie końcówki :) alkohol jest paktycznie w każdej wcierce , ale nie jest taki groźny we wcierkach. gorzej w maskach chociaż z drugiej strony maska z alterry go ma i mi służy :)
    Fajny wpis ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włąśnie nie rozumiem tego fenomenu alterry, a zabezpieczania końcówek bez silikonów nie wyobrażam sobie :)
      ;*

      Usuń
  13. Bardzo przydatny post :) dla mnie skład to podstawa, biorąc kosmetyk do ręki od razu odwracam go i czytam właśnie skład :) chyba nawet częściej niż zapewnienia producentów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mega przydatny,zawsze te składy sa czarną magią!;d
    pozdrawiam,zapraszam;__

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny wpis, krótko, rzeczowo, na temat, wszystko w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obszerny ta Twoja instrukcja, ależ jaka przydatna!

    OdpowiedzUsuń
  17. wspomniałam o tym poście na swoim blogu - swiatzapachow.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as
    though you relied on the video to make your point.

    You definitely know what youre talking about, why waste your intelligence on just posting videos to your weblog when you could be giving
    us something enlightening to read?

    Here is my blog - modern kids furniture

    OdpowiedzUsuń
  19. It's a shame you don't have a donate button!
    I'd without a doubt donate to this superb blog! I guess for now i'll settle for
    bookmarking and adding your RSS feed to my Google
    account. I look forward to fresh updates and will talk about
    this website with my Facebook group. Talk soon!


    Here is my web blog - heart rate monitors

    OdpowiedzUsuń
  20. Hi there, this weekend is good designed for me,
    as this moment i am reading this fantastic informative piece of writing here at my home.


    Here is my site ... bypass pruners

    OdpowiedzUsuń
  21. Hello, just wanted to mention, I loved this article.
    It was inspiring. Keep on posting!

    My blog - mazda rx 8 mpg

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo przydatny post.
    co z tego że zaczęłam bardzo czytać składy kiedy ich nie rozumiałam... ten post ułatwił mi zadanie szczególnie że ostatnio przeraziłam się kiedy na 2 msc. składu mojej maski zobaczyłam cetearyl alkohol. Ale teraz wiem że chyba nie jest on zły..?

    OdpowiedzUsuń

Za każdy dziękuję
Z każdego się cieszę
Nawet jeśli jesteśś anonimem, podpisz się ;)